O mnie

Nazywam się Sławomir Derek. Jestem adwokatem od 2010 r. Z prawem w praktyce mam do czynienia od 2000 r. odkąd zdobywam doświadczenia w wielu obszarach obrotu prawnego. Najpierw jako prawnik „wewnętrzny” (in-house) w jednostkach sektora publicznego, firmach produkcyjnych i usługowych. Następnie jako prawnik w jednej z największych kancelarii prawa gospodarczego na Śląsku.

W 2015 r. wspólnie z mec. Łukaszem Flak powołaliśmy do życia kancelarię Derek/Flak. Adwokaci dla Biznesu. Jest to odpowiedź na coraz liczniej pojawiające się potrzeby wsparcia / optymalizacji działalności firm na styku obszarów: prawnego, podatkowego, zarządzania, księgowości, analizy i planowania finansowego, Lean Management.

Bogate doświadczenia z wielu stron „barykady” pozwalają mi podchodzić do problemów (ich zapobiegania lub rozwiązywania) z różnych perspektyw. Pomagałem w rozwiązywaniu sporów ze wspólnikami, kontrahentami, organami władzy publicznej – uczestnicząc w negocjacjach przedsądowych, postępowaniach: mediacyjnych, sądowych, arbitrażowych, administracyjnych. Pomagałem w zapobieganiu powstawania takich sporów – projektując umowy korporacyjne, handlowe, inwestycyjne.

Zawodowo wyznaję zasadę „lepiej zapobiegać, niż leczyć”. Szczerze odradzam oszczędzanie czasu na minimalizowaniu ryzyka prawnego (np. rezygnacja ze stworzenia kompleksowego projektu umowy). Okazuje się, że czas takiego minimalizowania jest wielokrotnie krótszy, niż czas rozwiązywania zaistniałych problemów prawnych. Tym samym koszty na etapie minimalizowania są znacząco niższe, niż na etapie rozwiązywania problemów. Nie wspomnę o spokoju, którego w działalności gospodarczej nie da się przecenić. Każdy chyba słyszał o procesach sądowych ciągnących się latami. Najczęściej wini się za to sądy, biegłych, prawników. Ale to tylko część prawdy. W dużej części zależy to od tego, ile czasu poświęciliśmy na zapobiegnięcie powstaniu takich problemów – przewidzeniu ryzyka ich powstania i uregulowaniu warunków / zasad ich rozwiązania. Jeśli takich uregulowań brak, wtedy pole działania dla sądów, biegłych, a zwłaszcza dla prawników (obu stron sporu) jest bardzo szerokie. Posiadając takie uregulowania (np. kompleksową umowę) zawężasz to pole – minimalizujesz zakres kwestii potencjalnie spornych, czas prowadzenia sporu lub wręcz zniechęcasz do wszczynania i prowadzenia sporów.

Prywatnie jestem zwolennikiem aktywnego wypoczynku. W toku własnej ewolucji ☺ małżeńskiej i ojcowskiej z żalem zarzuciłem aktywność w sportach ekstremalnych (spadochroniarstwo, wspinaczka górska) na rzecz „rodzinnych” sportów i form wypoczynku. Wspólnie z żoną Agnieszką uprawiamy jazdę konną, z synem Frankiem gramy w piłkę nożną i szachy, z synem Łukaszem muzykujemy, a całą rodziną uprawiamy kajakarstwo „śródlądowe” i jazdy rowerowe. Uwielbiamy agroturystykę i polskie krajobrazy. Pasjonuje mnie historia Polski, a w szczególności epizody powstań narodowych i tematyka Żołnierzy Wyklętych. Literacko bliska mi jest twórczość Henryka Sienkiewicza, a współcześnie Elżbiety Cherezińskiej.