Kara umowna dla Wykonawcy za odstąpienie od umowy o roboty budowlane z powodu braku rozliczenia przez Inwestora

Sławomir Derek        19 grudnia 2016        Komentarze (0)

W dzisiejszym wpisie podzielę się z Tobą kilkoma uwagami krytycznymi w sprawie orzecznictwa sądowego dotyczącego zastrzeżenia kary umownej na rzecz Wykonawcy robót budowlanych.

Chodzi mi o przypadki, w których wykonawca robót budowlanych (generalny wykonawca lub podwykonawca) odstępuje od umowy o roboty budowlane z powodu braku rozliczenia wcześniej zrealizowanych prac. Zakładam oczywiście, że kara umowna została zastrzeżona w umowie o roboty budowlane na zasadzie ogólnego zapisu: „stronie odstępującej od umowy przysługuje kara umowna od drugiej w wysokości ….% wartości wynagrodzenia umownego” (tylko przy zastrzeżeniu umownym można się domagać kary umownej; kara umowna nie przysługuje z mocy prawa).

Czy Wykonawcy przysługuje w takim przypadku prawo uzyskania kary umownej od drugiej strony umowy? (tj. kara umowna od Inwestora – gdy od umowy odstępuje Generalny Wykonawca lub kara umowna od Generalnego Wykonawcy – gdy od umowy odstępuje Podwykonawca).

Problem z uzyskaniem kar umownych w takich sytuacjach bierze się ze sformułowania art. 483 § 1 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem kara umowna może zostać zastrzeżona dla „niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego”.

Jak ten przepis o możliwości zastrzeżenia kary umownej działa na gruncie umowy o roboty budowlane? Najpierw trzeba określić główne obowiązki stron umowy o roboty budowlane i wskazać ich charakter. Zgodnie z art. 647 Kodeksu cywilnego Inwestor ma obowiązek: 1) przygotować roboty (uzyskać pozwolenie na budowę, przekazać teren budowy, dostarczyć projekt), 2) odebrać obiekt, 3) zapłacić wynagrodzenie; natomiast Wykonawca ma obowiązek: 1) wykonać obiekt zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, 2) oddać wybudowany obiekt.

Weźmy pod uwagę skrajny przypadek, gdy Inwestor ma najmniej obowiązków czyli tzw. inwestycje w systemie „projektuj i buduj”. W takim przypadku Inwestorowi zostają obowiązki: 1) odebrać obiekt i
2) zapłacić wynagrodzenie, z czego najważniejszym jest obowiązek drugi. Najważniejszy obowiązek Inwestora ma zatem charakter pieniężny. Przy tym wszystkie obowiązki Wykonawcy mają charakter niepieniężny.

Jak zatem wygląda pozycja stron umowy o roboty budowlane w kwestii możliwości zastrzeżenia kar umownych na swoją rzecz. Sytuacja Inwestora jest komfortowa – realizacje wszystkich obowiązków Wykonawcy może zabezpieczyć poprzez zastrzeżenie kary umownej (za nienależyte wykonanie lub niewykonanie). Sytuacja Wykonawcy jest daleko gorsza – najważniejszego obowiązku Inwestora (zapłata wynagrodzenia) nie może skutecznie zabezpieczyć poprzez zastrzeżenie kary umownej, gdyż jest to zobowiązanie pieniężne i zgodnie z orzecznictwem sądowym takiej możliwości nie przewiduje art. 483 § 1 Kodeksu cywilnego.

Czy takie orzecznictwo jest słuszne?

Orzecznictwo sądowe przyjmuje, że zakaz zastrzegania kary umownej do zobowiązań pieniężnych ma chronić dłużnika przed wykorzystaniem kary umownej do ukrycia lichwy (tzw. maksymalne odsetki ustawowe z art. 359 Kodeksu cywilnego).

Czy zastrzeżenie kary umownej na wypadek braku rozliczenia przez Inwestora wynagrodzenia Wykonawcy za zrealizowane roboty budowlane będzie prowadzić do tzw. lichwy?

W tym względzie trzeba rozróżnić dwie grupy kar umownych spotykane w umowach:

1) kara umowna – narastająca (kara za opóźnienie)

Inwestor spóźnia się z realizacją obowiązku i każdy dzień skutkuje obowiązkiem zapłaty kary umownej w określonej wysokości

(kara umowna = kwota x ilość dni spóźnienia)

2) kara umowna – stała (kara za zdarzenie)

Inwestor tak dalece spóźnia się z realizacją obowiązku, że Wykonawca odstępuje od umowy, co skutkuje obowiązkiem zapłaty kary umownej w określonej wysokości

(kara umowna = niezmienna kwota)

Przyjmując, że obowiązkiem Inwestora jest zapłata na rzecz Wykonawcy – rozliczenie zrealizowanych robót budowlanych (obowiązek pieniężny) na pewno pierwszy przypadek będzie prowadził do tzw. lichwy. W takim przypadku (spóźnienia w zapłacie) przysługują odsetki ustawowe, których wysokość jest limitowana. Czy jednak drugi przypadek będzie prowadził do tzw. lichwy? Czy przypadek odstąpienia od umowy o roboty budowlane przez Wykonawcę z tej przyczyny, że Inwestor nie realizował swojego najważniejszego obowiązku (rozliczenia prac), będzie prowadził do tzw. lichwy? Szczerze wątpię by tak było. W takim przypadku kara umowna ma rekompensować Wykonawcy nie to, że nie uzyskał rozliczenia w terminie (to rekompensować będą mu odsetki ustawowe), lecz to, że doszło do rozwiązania umowy z przyczyn zależnych od Inwestora i Wykonawca nie będzie w stanie już zrealizować całego zakładanego zysku z niedokończonej części kontraktu (utracone korzyści). W takim przypadku kara umowna pełnić będzie jedną z jej podstawowych funkcji tj. funkcję kompensacyjną, która  przejawia się w tym, że kara umowna stanowi namiastkę odszkodowania z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego. To, że Wykonawca ponosi szkodę z powodu nie dokończenia kontraktu (wskutek naruszenia obowiązków przez Inwestora) nie budzi przecież żadnych wątpliwości.

Uważam, że orzecznictwo sądowe odmawiające możliwości skutecznego zastrzeżenia kary umownej w drugim przypadku (odstąpienia od umowy z powodu braku rozliczenia prac Wykonawcy przez Inwestora) nie wydaje się słuszne, a na pewno nie jest sprawiedliwe. Orzecznictwo to sztucznie różnicuje pozycję stron umowy o roboty budowlane (dotyczy to wszystkich innych umów, w których brak rozliczenia stanowi przyczynę rozwiązania) – przyznaje o wiele silniejszą ochronę Inwestorowi, niż Wykonawcy. W takich samych okolicznościach (nie dokończenia kontraktu) zmusza Wykonawcę do dochodzenia odszkodowania na ogólnych zasadach odpowiedzialności kontraktowej (co jest trudne zwłaszcza jak chodzi o wykazanie wysokości szkody), podczas gdy Inwestorowi daje prawo uzyskania analogicznego odszkodowania w formie kary umownej (łatwiejsza procedura zwalniająca z obowiązku wykazania wysokości szkody).

W orzecznictwie tym moim zdaniem dochodzi do nieuzasadnionego zrównania pojęć „odstąpienia od umowy” i „przyczyny odstąpienia”. Co za tym idzie przyjmuje się, że kara umowna w takim przypadku jest zastrzegana dla przyczyny odstąpienia, a nie dla samego odstąpienia (rozwiązania umowy). Trudno się z tym pogodzić uwzględniając, że kolejną ważną funkcją kary umownej jest funkcja stymulacyjna, co oznacza, że zastrzeżenie kary umownej ma mobilizować dłużnika do prawidłowego wykonania zobowiązania. W omawianym przypadku ma mobilizować strony umowy o roboty budowlane do zgodnego współdziałania przy dokończeniu i oddaniu obiektu tj. takiego działania, które nie będzie stanowić dla drugiej strony uzasadnionego powodu do rozwiązania umowy (odstąpienia).

Za brakiem słuszności takiego orzecznictwa przemawia również charakter wynagrodzenia Wykonawcy za realizację robót budowlanych. W przeważającej części wynagrodzenie Wykonawcy obejmuje tzw. zwrot kosztów materiałowych (materiały budowlane). W ramach umowy o roboty budowlane możliwe jest ustalenie, że wszelkie materiały na budowę dostarcza na swój koszt Inwestor. Brak dostarczenia takich materiałów na kolejne etapy prac byłby naruszeniem przez Inwestora zobowiązania o charakterze niepieniężnym, a tym samym możliwe byłoby zastrzeżenie w takim przypadku kary umownej. Obowiązek Inwestora dostarczenia materiałów na budowę oznacza faktycznie to samo, co obowiązek Inwestora zwrotu Wykonawcy kosztów nabycia przez niego takich materiałów na budowę. Nie znajduję wyjaśnienia dlaczego w pierwszym przypadku zastrzeżenie kary umownej będzie dopuszczalne i skuteczne, a w drugim nie. Trudno pogodzić się z taką logiką „prawną”.

*****

Wykonawcy w ramach umów o roboty budowlane muszą mieć świadomość istnienia takich ryzyk prawnych. Powinni wykazać dużą dbałość o odpowiednie przygotowanie zapisów umowy o roboty budowlane tak by nie znalazły się w niej nieskuteczne zastrzeżenia kary umownej. Obowiązujące prawo stwarza możliwość skutecznego zastosowania do takich sytuacji innych regulacji zmierzających do uzyskania takiego samego efektu jak kara umowna (np. konstrukcja „zryczałtowanego odszkodowania pieniężnego” z art. 473 Kodeksu cywilnego). W trakcie realizacji umowy Wykonawcy mogą w taki sposób planować swoje działania ukierunkowane na rozwiązanie umowy (odstąpienie), by nie można było ich wiązać z realizacją przez Inwestora obowiązków o charakterze pieniężnym (dla których orzecznictwo uznaje zastrzeżenie kary umownej za niemożliwe). Obowiązująca regulacja Kodeksu cywilnego w zakresie umów o roboty budowlane daje możliwości sięgnięcia przez Wykonawcę po inne przyczyny rozwiązania umowy, które otwierają drogę do skutecznego skorzystania z możliwości uzyskania zastrzeżonej kary umownej (np. konstrukcja gwarancji zapłaty z art. 6493 Kodeksu cywilnego).

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: